Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erasure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erasure. Pokaż wszystkie posty

2012/02/17

Rzutem na taśmę wrzucamy garść skocznych dźwięków na początek ostatniego weekendu karnawału. Zupełnie nie wiemy, jak do tego doszło: dopiero co nie obchodziliśmy Bożego Narodzenia, a już wczoraj nie daliśmy się zupełnie porwać pączkowemu amokowi. O nieobchodzonych urodzinach pomiędzy jednym a drugim zmilczymy zupełnie, bo nominalny wiek nic nie ma do nijakiej rzeczy.

Tak czy owak, kto uważnie śledzi muzyczną rubryczkę na blogu, tudzież fejsowego fanpejdżyka, zapewne nie będzie zaskoczony poniższym setem. W ostatnich tygodniach pisaliśmy tu o Moullinex i Glorii, na FB linkowaliśmy Mollyhaus, Erasure i Willa Younga. Nieśmiało zwrócimy więc uwagę na resztę: Queen of Hearts, która udostępniła utwór do pobrania w niedawne Walentynki, ironiczne Dwa Misie, czy retropowalającego Tysona na parkiecie (tyle skojarzeń!).

Pozostali także sroce spod ogona nie wypadli, i aż szkoda, że to niespełna 40 minut:

Na deser ostatni kawałek z listy w wersji klipowej. Przynajmniej od tego momentu poczynania Willa Younga stają sie coraz bardziej frapujące. Trzeba będzie przyjrzeć mu się bliżej...


[źródło wideo] [queerpop na youtube]

2010/12/13


źródło: Uwaga TVN


I po ślubie. To wciąż temat nr 1, ale polski internet jakby samą ceremonię nieco przespał: bezpośrednio w trakcie i po locie więcej materiału znaleźć można było na blogach i stronach zagranicznych. Na szczęście całość uwieczniła niezawodna TVN i pokazała reportaż. W miarę na bieżąco dziewczyny relacjonują wszystko (acz w telegraficznym skrócie) u siebie.

Poza tym nieco się leniliśmy, cały FB zresztą jakby nieco spowolnił - może to uboczne skutki zimy...? Ale parę kwestii udało się na fanpejdżu poruszyć:
Nadszedł też czas, gdy coraz trudniej uciec przed wypływającymi zewsząd zapowiedziami świąt. Sami unikamy bardzo starannie radia i telewizji, więc pastorałkowe The Best of... w miejscach publicznych jednak nas nieco jeszcze szokuje. Zeby nie było, że się ociągamy, proszę bardzo, może nie tyle o świętach, co o śniegu:


Kylie Minogue - Let It Snow


Bo zima jest zimą jest zimą, nie różą. I trzeba o siebie dbać i uważać. Dlatego w ramach nieregularnego cyklu QueerPop (almost) Daily nieustająco przypominamy (w mniej lub bardziej zawoalowany sposób) o ciepłej odzieży. Choćby nawet niedbale założonej:


Na co szczególnie zwracamy uwagę przed kolejnymi zapowiadanymi mrozami. My mamy na nie całkiem niezły sposób: nasz fabpage na FB.