Pokazywanie postów oznaczonych etykietą christina aguilera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą christina aguilera. Pokaż wszystkie posty

2011/08/10



Świeżutki klip z gołym Adamem Levinem w tatuażach oraz Xtiną tak ogołoconą z makijaży, że aż do siebie niepodobną. Nie brak głosów, że to najbardziej udana produkcja Maroon 5 i Aguilery od dłuższego czasu, bo kariera tak jednych, jak zwłaszcza drugiej utknęła w martwym punkcie. Obydwojgu wokalistów dobrze zrobił mały restart na planie nowego telewizyjnego show muzycznego, The Voice, który oglądalnością przebił inne hity w tej kategorii - amerykańskiego Idola oraz Glee. Zresztą na scenie tego programu piosenka miała swoją premierę.

Teledysku doczekała dwa tygodnie później:



Rzecz jest chwytliwa, dynamiczna i optymistycznie funkująca. Pomysł z castingiem i przebierankami na planie sprawdza się zawsze, przy czym o ile nas wzrok nie myli, w tym wypadku Jaggera naśladują same kobiety.

Najmniej z agresywności mięsistoustego ma sam śliczny Adaś, ale też gibie się w czasach, kiedy za seksapil uchodzi całkiem co innego - nie od dziś gra zadziorną buzią i zgrabnym ciałem na emocjach fanów płci obojga. Jeden z ostatnich teledysków kręcił w łóżku ze swoją modelową dziewczyną w miejscu jak najbardziej publicznym. Kto jeszcze nie wie o czym mowa, niech kliknie na 'czytaj więcej' i obejrzy stosowną galeryjkę.

Komu jeszcze mało, może zajrzeć na przykład tutaj.

2010/08/31


Nie powaliło nas to, ani tym bardziej to. Za to powyżej, komuś należy się premia.

Ogólnie przeczuwamy mityczną kupę na miarę Showgirls (od sławetnej walki na krocza i pazury minęło już 15 lat!), choćby tylko w oporze wobec wizji Christiny jako niedoświadczonej, szarej, prowincjonalnej dzierlatki, naiwnej życiem i kompletnie bez doświadczenia. Wydaje nam się, czy siedzi w tym biznesie od 20 lat i zdążyła w międzyczasie urodzić? (patrz także: 5. miejsce w kategorii najlepiej płatnych sesji fotograficznych celebryckich niemowlaków wg magazynu Forbes).

Złośliwie przypomnimy jeszcze, że Britney też próbowała, a jak to się potoczyło - wiadomo. No, ale z drugiej strony - nie mała przy sobie Cher.

Polska premiera  Burlesque - 4 lutego 2011.

2010/07/31



O najnowszej płycie Christiny nie było tu nie przez przypadek, chociaż skandalizujący teledysk do Not Myself Tonight powinniśmy właściwie zamieścić w podskokach. Wydaje się jednak, że Xtina (przez niektórych bloggerów przechrzczona ostatnio na Floptinę) faktycznie na dobre pogubiła się, kiedy sobą jest, a kiedy nie, i wyniki sprzedaży ostatniego albumu, Bionic, pokazują boleśnie, że jej fani też. Swego czasu na podsumowanie swojego dorobku wybrała równie bezpłciową piosenkę o jakże chybionym tytule, Keeps Gettin' Better. Czas pokazał, że bardzo się myliła.

Konkurencja wszechobecnej Lady G. dodatkowo ją pogrąża. I choć wielbiciele Xtiny nie ustają w wykazywaniu, że to Gagula zrzyna od niej, a nie odwrotnie, to ich głosy pozostaną wołaniem na puszczy wobec faktu, że tak naprawdę to Gaga zrzyna z kogo tylko może, ale robi to na tyle sugestywnie, że mało komu to przeszkadza. Ba! Przy jej sile przebicia, wszyscy inni są i będą jeszcze przez czas jakiś posądzani o kopiowanie z niej.

Im szybciej więc Xtina i inni zrozumieją, że nie ma się co ścigać z ogólnoświatową maniaczką, tylko robić swoje - tym lepiej dla nich samych. Najlepszy dowód: drugi singiel, na szczęście dość przytomnie wybrany z całego tego bałaganu muzycznego. You Lost Me to wysoko oceniana ballada w starym, aguilerowym, nieco przeszarżowanym, ale własnym stylu. Na szczęście ktoś powstrzymał artystkę przed szarżami wizualnymi, dając jej się za to wdzięcznie wytarzać w stylu godnym co najmniej Scarlett O'Hara:



A kto ciekaw, jak ten sam hymn wypadłby w wersji bliższej jednak trendom, narzuconym przez wszechobecną Lady G., proszę bardzo - może posłuchać parkietowej wersji didżejskiego duo, Hexa Hectora i Maca Quayle.

My póki co czekamy na ostatni ratunek dla Christiny A., której z odsieczą przychodzi Cher: w listopadzie premiera ich wspólnego filmu muzycznego, Burlesque. Oby nie okazał się drugim Showgirls, który miano kultowego zyskał w kręgach uwielbiających największe wtopy hollywoodu.

2009/03/15



O nieskończonej ilości przeróbek singla Single Ladies (Put a Ring on It) Beyoncé pisaliśmy już tu.
Było tylko kwestią czasu, żeby zabrali się do niej ci panowie. Trio pod wodzą komika, Dana Finnerty, specjalizuje się bowiem w nieco prześmiewczym kowerowaniu klasycznego reperuaru żeńskiego: od Bonnie Tyler, przez Tinę Turner, aż po Morisette, Britney, Aguilerę czy Kelis. Wzbogacając każdy z numerów o niekoniecznie cenzuralne frazy oraz układy choreograficzne, odwracają jednocześnie perspektywę i przekraczają granicę płci. Za to między innymi gościli już niejednokrotnie w programie Ellen, oraz wielu innych.

W tym wypadku ograniczyli się tylko do tańca, przenosząc stylową choreografię na poziom nieco niedbały, oraz w całkiem inną scenografię.

2009/01/26



Nie mogę tego nie zrobić, skoro ten kawałek gra u mnie przez pół dnia :D

Film Spirit jest mizerny. Nie podobał się widzom na całym świecie, a czemu, można sprawdzić tu, tu, tu i tu. Szczęście w nieszczęściu, że na potrzeby filmu, Xtina wzięła na tapetę klasyk piosenki chrypianej (tu: po angielsku), kawałek który wyniósł na szczyty boginię Dietrich w 1929 roku.

Wzięła na tyle skutecznie, że właściwie trudno poznać klasyk, nawet na drugi rzut ucha. Przede wszystkim zrezygnowała z charakterystycznej, melodyjnej zwrotki, pozostawiając li tylko wampowaty refren. Całość zaaranżowano w komputerowe pukanie, jednak z nutką nostalgicznych elektrodźwięków, rodem z filmów sci-fi z lat 50. W drugiej części minimalizm znika, pojawiają się akcenty tradycyjne, jak choćby sekcja smyczkowa, czy rytmy godne Garbage.

Na koniec Krysia starannie wyciszyła swój największy atut, czyli głos jak dzwon. Ale to szemranie, ubrane w płynącą, nieco posępną elektronikę potwierdza tylko, że niektórzy wiedzą, kiedy stonować. W efektcie nawet fakt, że melancholijna suita liczy ponad 8 minut (czyżby czas trwania napisów?), też jakoś niespecjalnie przeszkadza. Na pewno miłe zaskoczenie po tym plastikowym preludium. Cdn...?