Pokazywanie postów oznaczonych etykietą whitney houston. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą whitney houston. Pokaż wszystkie posty

2009/07/10



Dopiero co pisaliśmy o niespożytej energii tej pani, a już wyskakują kolejne atrakcje.
Z okazji wydania swojej sładanki The Annie Lennox Collection, wokalistka poprosiła jednego ze specjalizujących się w muzycznych krzyżówkach vjów o nietypowe podsumowanie swojego solowego dorobku w jednym kawałku.
Tzw. mashupy to nic nowego, jednak chyba po raz pierwszy doszło do połączenia tylu kawałków jednego artysty naraz, w dodatku z towarzyszeniem równie idealnie zmiksowanego teledysku. Oparty na sekcji rytmicznej Little Bird, remix przywołuje największe hity Anki: Why, No More I Love You's, Walking On Broken Glass, Whiter Shade of Pale, Something So Right, aż po Dark Road, czy nawracający motyw z najnowszego Shining Light.
Jeśli dorzucić do tego efektowne wstawki filmowe z Precious, czy jeszcze z czasów Eurythmics (fragmenty tego, tego, a zwłaszcza tego), wizualno-muzyczna przyjemność będzie ostateczna... No i jest do czego zatańczyć...



No ale czemu się dziwić, skoro mamy do czynienia z mistrzem muzycznego kolażu, który kreatywnie łączy dokonania tak różnych gejowskich div, jak Madonna, Cher i Whitney Houston...

2009/07/03



Singiel prosto z pieca, przygotowany na wielki comeback divy po przejściach.
No i cóż.
Bardzo autobiograficzny. Bardzo podniosły. Bardzo nijaki. Jak nowa fryzura.
Ktoś zapomniał o zasadzie, że po latach nie obecności wraca się powalającym uderzeniem?
Ja nie czuję się uderzony. Jak to często bywa, zwiastun okazał się lepszy, niż produkt.

2009/02/09



Wczoraj wieczorem odbyła się gala, podczas której rozdano amerykańskie Grammy. Było z należytym zadęciem, jak zwykle, zużyto ilość prądu, która pokryłaby tygodniowe zapotrzebowanie połowy Afryki. Wieklich zaskoczeń nie było, no może jedno: Jennifer Hudson, już wyróżniona Oskarem za Dreamgirls, a teraz Grammy za swoją debiutancką płytę. Po odśpiewaniu hymnu podczas Super Bowl, było to drugie tak publiczne pojawienie wokalistki po październikowej tragedii, gdy zamordowani zostali jej matka, brat i siostrzeniec.

Laureaci laureatami, wszyscy ich tam gdzieś półgębkiem wymieniają, ale Wydarzeniem Wieczoru stało się objawienie-się na scenie Whitney Houston, która wręczyła nagrodę koleżance po fachu, uprzednio uhonorowawszy przemową utytułowanego mianem ikony, producenta Clive'a Davisa. Podczas gdy jedni zastanawiają się, czy jej artykulacja osiągnięta została przy pomocy leków przeciwbólowych, inni dowodzą doskonałej formy wokalistki podczas wystąpienia poprzedniego wieczora. Są dowody filmowe - poniżej.


Whitney wręcza Grammy
Whitney śpiewa dla Davisa

Skoro już o pojawieniach mowa, powiedzmy też o zniknięciach: w ostatniej chwili swoje wystąpienia na Grammy odwołali Chris Brown (jako że został aresztowany w związku z domową awanturą), oraz jego połowica, Rihanna, co do której natychmiast zaczęto spekulować, że jest tej awantury ofiarą. Przykład Whitney pokazał jednak, że rozwód, szybka kuracja i porządne prochy wystarczą, by się na przekór pokazać i wyglądać olśniewająco, nawet z ledwo otwartymi oczami.