2011/01/18

L-FILES: The Walk



Pięć lat po pierwszych nagraniach (jako The Catch), trzech płytach wydanych z The Tourists oraz debiutanckiej jako Eurythmics, Ann i Dave przestali już tworzyć parę prywatnie, a i w kwestiach muzycznych popadali w coraz większe zwątpienie. Jak głosi legenda, na nagranie kolejnej płyty całkowicie się zadłużyli w banku na zakup sprzętu, nagrywali w udostępnionym po przyjacielsku studio w budynkach pewnego kościoła, odczekując z rejestrowaniem kolejnych partii wokalnych, aż na dole ustaną pracy remontowe. Frustracja znajdzie ujście w kawałku, który już za chwilę wyniesie ich na szczyty, ale o tym jeszcze nie wiedzą.



Pierwsze dwa single z nowej (drugiej) płyty duetu przechodzą w 1982 roku kompletnie bez echa, choć świetnie pokazują fuzję wokalu z elektroniką, która już za chwilę stanie się wizytówką duetu: funkujący, wyrazisty This Is The House oraz klimatyczne, rozpisane na głosy The Walk, z histeryczną solówką trąbki przepadły po premierze jak kamień w wodę. Do tego drugiego powstał nawet klip promocyjny, zdaje się jednak że nigdzie nie pokazywany (ciekawych zapraszamy do dalszej lektury posta), my pokażemy za to impresję pewnego fotografika, który w 2008 roku nagrał swoją własną wersję tego utworu:


kliknij, aby pobrać plik mp3 z tą wersją utworu

Dla tych, którzy już przytupują pod stołem w oczekiwaniu na bardziej znane tytuły - dzisiaj Here Comes the Rain Again, jeden z najczęściej przerabianych 'klasycznych' kawałków Eurythmics, w udanej reinstalacji z 2009 roku:


Audiohooker - Talk To Me

W następnym odcinku: nareszcie sukces i eksperymentatorskie zapędy Dave'a.

Kliknij na więcej, aby obejrzeć oryginalny teledysk do The Walk, posłuchać alternatywnej wersji utworu oraz obejrzeć kilka archiwalnych zdjęć z tego okresu.

Zobacz pełen wykaz postów z cyklu L-FILES.


okładka singla Belinda z płyty In The Garden (1982)


okładka single This Is The House z płyty Sweet Dreams (1982)







Ostatnie zdjęcie - nieco a la Kate Bush - pochodzi z późniejszego okresu (1986), jednak bardzo nawiązuje do wizerunku, jaki Ann przyjęła na potrzeby 'teledysku' do The Walk:



To nie jedyna (muzycznie) wersja tego kawałka , firmowana przez Eurythmics. Na kolejnych singlach ukazały się jeszcze: The Walk, Part II (stanowiący ciąg dalszy utworu) oraz całkiem inne, elektroniczno-minimalistyczne podejście do tej samej kompozycji, opublikowane pod tytułem Let's Just Close Our Eyes:



Zobacz pełen wykaz postów z cyklu L-FILES.
Peep! by QueerPop
  1. Wojtek pisze... 20/1/11 02:39

    bo jeszcze zacznę to lubić...

Prześlij komentarz