2011/01/04

L-FILES: Neve Gonna Cry Again & more...

Musiało do tego kiedyś dojść, a jak wiadomo: każdy pretekst jest dobry.

Powiedzmy, że w 2011 roku mija 30 lat od powstania Eurythmics. I już: pomysł na cykl o Annie Lennox gotowy. Można by się rzecz jasna cofnąć jeszcze o kolejne dwa lata, i zobaczyć, jak duet Lennox/Stewart miewał się w zespole The Tourists - może gdzieś znajdziemy na to jeszcze czas (bardzo ciekawych, jak chudzielcowata Annie wyglądała w krzykliwych makijażach odsyłamy tutaj).

Nasza seria nie będzie jednak nudnym smędzeniem i przerabianiem dyskografii - nie zobaczycie/usłyszycie tu raczej oklepanych Greatest Hits. Mamy nadzieję rzucić wysupłanymi z archiwów cudeńkami oraz garścią autorskich refleksji na temat ostatnich 30 lat działalności Annie, które (chcąc nie chcąc) stały się naszym udziałem.

Dla urozmaicenia przyjmujemy złotą, weselną zasadę, by w każdym poście zmieścić coś starego (archiwalny klip lub mp3), coś pożyczonego (remix lub cover) oraz coś kolorowego (kilka fotek). Jak na przykład taka:

Szczęście w nieszczęściu, że ludziom się chce - na youtube coraz więcej pojawia się ślicznie odrestaurowanych programów telewizyjnych i klipów z lat 60. i 70. Dzięki temu to, o czym w początkach lat osiemdziesiątych kolekcjoner kaset magnetofonowych (a potem wideo), przegrywanych po tysiąckroć na monofonicznym Kasprzaku od krewnych-i-znajomych Lepiej w Życiu Ustawionych mógł tylko pomarzyć, teraz z łezką w oku ogląda i słucha w jakości HD.

Jak na przykład pierwszy 'oficjalny' teledysk z udziałem Annie jako połowy Eurythmics, do ich pierwszej, elektro-eksperymentatorskiej płytki nagranej w Niemczech, In the Garden (1981):

To właściwie jedyny kawałek z tej niezauważonej płyty, do którego potem jeszcze wracali, choćby na koncertach. Zgodnie ze złotą zasadą funkcjonowania znanych grup, o debiutanckim krążku mało kto słyszał, a szkoda, bo to zbiór niezłych, pozytywnie melancholijnych i lirycznie rockowych kawałków. Przesiedzieli więc Ann i Dave zrezygnowani w swoim ogródku jeszcze roczek, zanim nastąpił przełom w postaci Sweet Dreams (ktoś nie słyszał?).

Po dzisiejszą porcję dodatków: kilka archiwalnych fotek, jeden z najświeższych remiksów klasyka Who's That Girl? oraz - w charakterze Rarytasu dla Fanów - stronę B singla Sweet Dreams (Are Made of This) - kliknijcie grzecznie na 'czytaj więcej'.

Zobacz pełen wykaz postów z cyklu L-FILES.

Przewiń w dół, by odsłuchać i pobrać pliki MP3.

 


Eurythmics - Who's That Girl? (Rescue Rangerz 2010 Mix)

 

I Could Give You (A Mirror) pojawił się na trackliście Sweet Dreams w dużo drapieżniejszej wokalnie, rytmicznej wersji. Alternatywne podejście do tego kawałka ozdobiło drugą stronę singla Sweet Dreams (Are Made of This). Nie wzbogaciło natomiast re-edycji płyty z roku 2005, na której (jak na wszystkich zremasterowanych CD) dołożono kilka ekstrasów. Skoro zabrakło go tam, jest tu :) 

Jak tu nie polubić, choćby za plumkanie w ostatniej minucie :)

Zobacz pełen wykaz postów z cyklu L-FILES.

Peep! by QueerPop
  1. Wojtek pisze... 4/1/11 02:03

    czas umierać

Prześlij komentarz